Strona główna arrow Czytelnia arrow Fascynująca historia arrow Przedpotopowe skarby?
Musisz tego posłuchać
Strona główna
Aktualności
Skrzynka intencji
Forum Duchowej Pomocy
Nasze świadectwa
Czytelnia
Galeria Sola Fide
Polecane strony
Sola Gratia
Napisz do nas
Multimedia
Zaloguj Się Wyszukaj Jeśli chcesz taki serwis
Często czytane:
Gościmy
Aktualnie jest 64 gości online
Licznik odwiedzin
odwiedzających: 1661669
Przedpotopowe skarby? PDF Drukuj E-mail
 W bryłach węgla i skałach osadowych znaleziono rozmaite artefakty, które świadczą o istnieniu pradawnej cywilizacji na ziemi. Zniszczył ją ewidentnie ten sam globalny kataklizm, który przyczynił się do powstania złóż węgla i ropy, a także do utworzenia skał osadowych.

Jak inaczej wyjaśnić takie znaleziska jak młotek, gwoździe, wazon, lalka czy tabliczki w wyrzeźbionymi wizerunkami?

 

Młotek Tubalkaina?

 

            W Muzeum Kreacjonistycznym w Glen Rose oglądałem metalowy młotek znaleziony w warstwie datowanej na okres kredy, a więc na przeszło 100 milionów lat. Znaleźli go Max i Emma Hahnowie w 1934 r., kiedy wspinali się wzdłuż strumienia Red Creek w pobliżu miasteczka London w Teksasie. Z osobliwej skalnej konkrecji wystawał kawałek drewna, który okazał się trzonkiem młotka. Kilka lat po odkryciu syn Hahnów oderwał od metalowej części młotka kawałek skały z muszlami, odsłaniając jego całą główkę1.

            Sceptycy próbują wyjaśnić tę anomalię tym, że widocznie do warstwy z okresu kredy obsunął się z góry luźny materiał, a wraz z nim współczesny młotek. Philip Isett, specjalista w tej dziedzinie, oświadczył jednak, że w tym miejscu nie ma śladów po obsypanym materiale2.

            Drewniany trzonek młotka częściowo zamienił się w węgiel tuż przy części metalowej3. Na metalu główki młotka nie ma ani śladu rdzy, a rysa zrobiona na nim przy pomocy pilnika w 1934 r. wciąż błyszczy tak, jakby zrobiono ją dzisiaj. Metalowa główka młotka ma z jednej strony osobliwy wypust, jakby punktak o prostokątnym kształcie, który czemuś służył.

            Młotek zbadało słynne laboratorium Batelle w Columbus w stanie Ohio, którego specjaliści stwierdzili, że wspomniany wypust jest integralną częścią główki młotka4. Powierzchniowa gęstość metalu młotka jest o 6 proc. wyższa niż gęstość wewnętrzna, co zdaniem ekspertów świadczy o wykorzystaniu zaawansowanej metalurgii przy jego produkcji5. Pracownicy laboratorium wyrazili przekonanie, że „skała wokół młotka nie mogła się uformować inaczej, jak pod wpływem naporu wody i ciśnienia”, a „częściowo zamieniony w węgiel trzon świadczy, że był on pod ciśnieniem spowodowanym wodą oraz działaniem wulkanicznym”6. Badania wykazały, że młotek powstał ze stopu żelaza (96,6 proc.), siarki (0,74 proc.) i chloru (2,6 proc.), bez krzemu i niklu7. W dzisiejszych warunkach atmosferycznych nie można wykonać takiego stopu żelaza i chloru8.

            Czyżby młotek pochodził z czasów Tubalkaina, jednego z potomków Kaina, o którym Biblia powiada, że „wykuwał wszelkie narzędzia z miedzi i żelaza”?9. Ciekawe jest także to, że za pierwszy wielki ośrodek metalurgiczny uważa się Medzamor, miejscowość położoną niedaleko góry Ararat, a więc miejsca, gdzie według Biblii zatrzymała się arka i rozpoczęło się nowe życie po potopie. To właśnie z Medzamor pochodzą najwcześniejsze przykłady sakralnej geometrii oraz kręgów megalitycznych. Astrofizyk Elma Parsamian stwierdził, że to armeński Medzamor był ośrodkiem, z którego rozeszła się starożytna wiedza o astronomii, znakach zodiaku, kalendarzu i pomiarze czasu10.

 

Przedpotopowe gwoździe?

 

            W 1844 r. szkocki fizyk David Brewster, założyciel Brytyjskiego Towarzystwa Postępu Nauki, poinformował o odkryciu gwoździa, który wystawał z wnętrza bloku piaskowca w kamieniołomie Kingoodie w pobliżu Dundee w Szkocji. Piaskowiec ten przypisany jest okresowi dewonu. W jaki sposób gwóźdź znalazł się we wnętrzu skały datowanej na 360-400 mln lat?

            David Brewster napisał w swoim raporcie: „Blok, w którym znaleziono gwóźdź, miał ponad 20 cm grubości. Przystępując do oczyszczenia i wyrównania szorstkiej powierzchni kamienia, dostrzeżono zardzewiałą końcówkę  gwoździa wystającą ponad 1 cm ze ściany gliny morenowej. Pozostała część gwoździa tkwiła w środku skały, w tym jego główka, która znajdowała się około 2,5 cm we wnętrzu bloku skalnego”11. Fakt, że główka gwoździa tkwiła we wnętrzu skały, wyklucza, aby wbito go tam w naszych czasach.

            Nie był to jedyny przypadek odkrycia prehistorycznego gwoździa we wnętrzu skały. W 1851 r. Hiram de Witt ze Springfield w stanie Illinois z dumą pokazywał koledze kawał kwarcytu wielkości pięści, jaki znalazł niedawno w Kalifornii, a wtedy skała wypadła mu z ręki, uderzyła o podłogę i pękła na pół. W jej wnętrzu zobaczyli skorodowany żelazny gwóźdź o długości 5 cm12. Gwóźdź był prosty i zakończony główką.

            Żelazny gwóźdź o długości 18 cm znaleziono w kopalni w Peru, w której Inkowie wydobywali srebro. W 1572 r. gwóźdź ten otrzymał w prezencie hiszpański wicekról Peru Francisco de Toledo (1515-1584)13. Kazał on dokładnie zbadać gwóźdź i skałę, w której tkwił, zanim postawił go na honorowym miejscu w swoim gabinecie jako przedpotopowy zabytek14.  Skąd taki wniosek? Inkowie nie używali gwoździ w swoich budowlach. Gwóźdź mógł się znaleźć we wnętrzu skały chyba tylko w czasie potopu, kiedy różne przedmioty pierwszej cywilizacji zostały zagrzebane w osadzie, z którego pochodzą skały osadowe.

 

Złota nić

 

            22 czerwca 1844 r. w londyńskiej prasie ukazała się następującą notka: „Kilka dni temu robotnicy zatrudnieni przy wydobywaniu kamienia w pobliżu Tweed, około 400 m poniżej Ruthrford Mill, odkryli złotą nić osadzoną w skale na głębokości około 3 m”15. Skałę, w której znaleziono złotą nić, datuje się na okres karbonu, czyli 350 mln lat16.

 

Tabliczka z obliczem patriarchy

           

            W 1897 r. górnicy z kopalni w Lehigh, niedaleko Webster City w stanie Iowa, w trakcie wydobywania węgla na głębokości około 40 m odkryli tabliczkę o wymiarach 60 x 30 x 10 cm17. Wykonano ją z ciemnozielonej bardzo twardej skały. Na jej powierzchni wyrzeźbiono linie tworzące romby, a we wnętrzu każdego umieszczono wizerunek jakiegoś patriarchy z osobliwą wklęsłością na czole. Tabliczka znajdowała się pod piaskowcem w pokładzie węgla datowanym na 300 milionów lat. Miejsce, w którym ją znaleziono, było według pracujących tam górników nienaruszone18.

 

Lalka z Nampy

 

            W 1889 r. Mark A. Kurtz z Nampa w Idaho wiercił ze swoją ekipą studnię artezyjską, kiedy pod kilkumetrową warstwą bazaltu oraz 80-metrową warstwą piasku i gliny pompa piaskowa zaczęła wydobywać gliniane kulki o średnicy około 5 cm pokryte tlenkiem żelaza. Jeszcze bardziej zdumiała robotników gliniana figurka o wysokości około 4 cm, którą zaraz po kulkach pompa wydobyła na powierzchnię19.

            Poza, proporcje i żeński kształt lalki świadczą o niemałym kunszcie wykonawcy. Czy była to zabawka zmyta przez wody i zakryta warstwą wulkanicznego bazaltu, a następnie osadem w czasie potopu?

            W 1912 r. glinianą lalkę oraz miejsce, gdzie ją znaleziono, zbadał Frederick Wright. Przeprowadził wywiad z robotnikami, którzy dokonali odkrycia, a także zbadał samą studnię, aby przekonać się, czy figurka nie mogła zsunąć się z wyższego poziomu. Na końcu stwierdził: „W odpowiedzi na zarzuty należy bardziej szczegółowo przedstawić fakty. Studnia miała około 15 cm średnicy i była wyłożona masywnymi rurami z żelaza, które spuszczano w dół i skręcano śrubami odcinek po odcinku, a zatem nie było możliwe, aby cokolwiek z boku mogło wpaść do studni. Po przebiciu złoża lawy w pobliżu powierzchni nie używano już świdra, lecz spuszczano w dół rurę, a materiał wydobywano ze studni przy użyciu pompy piaskowej”20.

            Profesor F.W. Putnam zwrócił uwagę na czerwony nalot związków żelaza na powierzchni figurki, który wskazuje na jej starożytne pochodzenie21. Figurka jest przechowywana w budynku elektrowni, którą zbudowano nad studnią wywierconą przez ekipę Kurtza. Ze studni do dziś płynie woda. Warstwa gliny sięgająca głębokości ponad 90 m jest datowana na 3 miliony lat. Według ewolucjonistycznej chronologii wtedy jeszcze nie było człowieka (Homo sapiens), który mógłby wykonać taki przedmiot.

 

Wazon w litej skale

 

            W Dorchester w stanie Massachusetts w 1851 roku prowadzono roboty wymagające rozbicia dużej litej skały znajdującej się kilka metrów pod powierzchnią ziemi. Wybuch wyrzucił z tej skały metalowe naczynie rozerwane na pół jego siłą. Kiedy je złożono powstał wazon o kształcie dzwonka o wysokości około 12 cm oraz 16 cm średnicy u podstawy. Grubość jego ścianki wynosi blisko 3 mm, a powierzchnię zdobią kwiaty inkrustowane czystym srebrem, co świadczy o wysokim kunszcie artystycznym wykonawcy. Całość wykonana jest ze stopu cyny i srebra22.

            W jaki sposób metalowy wazon znalazł się w litej skale kambryjskiej datowanej na 600 milionów lat?23. Według teorii ewolucji życie na ziemi zaczynało się dopiero wykluwać w swoich najprostszych formach. Natomiast według Biblii człowiek istniał na ziemi od początku. Wazon znaleziony w litej skale z Dorchester wskazuje, że racja jest po stronie Pisma Świętego.

            Jako pierwszy o niezwykłych zabytkach znalezionych w bryłach węgla czy skałach doniósł Erich von Däniken. Założył on, że musieli je po sobie zostawić kosmici. Pomyślmy jednak, czy kosmici posiadający dość zaawansowaną technologię, aby przebyć niezmierzone kosmiczne przestrzenie, pozostawiliby po sobie na ziemi młotki, rdzewiejące gwoździe, wazoniki i gliniane lalki? Bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest biblijna wersja wydarzeń, a według niej na ziemi istniała kiedyś zaawansowana cywilizacja zniszczona wodami potopu. Niektóre z jej wytworów zachowały się w bryłach węgla i skałach osadowych, które powstały w czasie tego wielkiego kataklizmu.

Alfred J. Palla

 

1 Robert F. Helfinstine, Jerry D. Roth, Texas Tracs and Artifacts, s. 92. 2 Tam¿e. 3 Tam¿e. 4 Tam¿e. 5 Tam¿e. 6 Walter Lang, Lab Test Report on Hammer!: Paluxy Progress, „Bible-Science Newsletter”,  21/12, grudzieñ 1983, s. 1. 7 John Mackay, Pre-Flood Hammer Update, „Creation Ex Nihilo” 8/1, listopad 1985; Walter Lang, dz. cyt. 8 Robert F. Helfinstine, Jerry D. Roth, dz. cyt., s. 91-92. 9 Rdz 4,22. 10 Rick Nay, Karahundj: Armenia's Stonehenge, „Astrology on the Web”, 12 wrzeœnia 2006. 11 David Brewster, Querries and statements concerning a nail found imbedded in a block of sandstone obtained from Kingoodie (Mylnfield) Quarry, North Britain, „Report of the British Association for the Advancement of Science”, s. 51. 12 „The Times”, 24 grudnia 1851, s. 5. 13 List z Archiwum Madryckiego, 9 paŸdziernika 1572; cyt. w: Andrew Thomas, We Are Not the First, s. 29. 14 Tam¿e. 15 „The Times”, 22 czerwca 1844, s. 8. 16 Michael A. Cremo, Richard L. Thompson, Forbidden Archeology, s. 798. 17 Carved Stone Buried in a Mine, „Daily News of Omaha, Nebraska”, 2 kwietnia 1897. 18 Tam¿e. 19 G.F. Wright, Origin and Antiquity of Man, s. 266-267. 20 Tam¿e, s.270. 21 Tam¿e. 22 A Relict of a Bygone Age, „Scientific American”,  nr 7, 5 czerwca 1852, s. 298. 23 Michael A. Cremo, Richard L. Thompson, dz. cyt. , s. 799.
Nowości
Pomyśl, że...
951497_flower_macro.jpg
Na drogę bezbożnych nie wchodź i nie krocz drogą złych ludzi! Unikaj jej i nie wchodź na nią - Przyp. 4,14-15
Sonda
Jak często otrzymujesz odpowiedź na swoje modlitwy?
  
Czy Bóg jest drobiazgowy w oczekiwaniach wobec człowieka?
  
Webdesign Go3.pl